Kategorie
Blog

Jak (nie) uczyć się słówek?

Kiedy za czasów przed pandemią jeździłam jeszcze pociągiem albo siedziałam na uczelni czekając na zajęcia, czasem widziałam uczniów lub studentów uczących się list słówek. Były to listy dwujęzyczne, gdzie po jednej stronie zapisane były słowa w języku obcym, a po drugiej w języku polskim. Właściciele list zazwyczaj wpatrywali się w nie w skupieni, czasem czytali słowa szeptem, a czasem podkreślali i kolorowali.

Takie listy robiłam sama, kiedy uczyłam się w studium tłumaczeń języka specjalistycznego – żeby wiedzieć jak co tłumaczyć, i są one zapewne przydatne, jeżeli zależy nam na umiejętności tłumaczenia. Ale sporządzanie dwujęzycznych, długich list słówek, z którymi nie robi się nic poza patrzeniem na nie i czytaniem co gorsza – niepowiązanych ze sobą tematycznie – jest chyba najgorszą znaną mi metodą nauki słownictwa. Szczególnie jeśli chcemy mówić w obcym – a nie po prostu znać jego polskie tłumaczenie (czy też jedno z możliwych tłumaczeń).

Tłumaczenie słowa najczęściej w ogóle nie jest nam potrzebne. Musimy słowo rozumieć i możemy je zrozumieć na różne sposoby – za pomocą obrazu, definicji, z kontekstu. Dzięki takiemu rozumieniu słów powstaje bezpośrednie połączenie pomiędzy słowem, a jego znaczeniem – bez pośrednictwa nazwy w naszym ojczystym języku.

Nauka bez pośrednictwa naszego ojczystego języka może być czasem dla niektórych bardziej stresująca, możemy też potrzebować więcej czasu, żeby zrozumieć, co druga osoba ma na myśli, ale jest bardziej skuteczna. Słowa zapamiętane w ten sposób pamiętamy dłużej i łatwiej je sobie przypominamy, kiedy chcemy ich użyć – właśnie dlatego, że powiazane są raczej pojęcia i słowa, a nie 2 słowa w różnych językach.

Dodatkowo wiele słów nie ma dokładnych odpowiedników w drugim języku. jak przetłumaczyć niderlandzkie „nou”? albo „vervelend”?  Zależnie od kontekstu będziemy tłumaczyć je różnie, ważniejsze od tłumaczenia jest zrozumienie kontekstu. Nawet jeśli znamy jedno dostępne tłumaczenie, nie zawsze odpowiada ono oryginałowi, np. angielskie ‘friend’ to nie to samo co polski przyjaciel. W języku polskim przyjacielem nazwiemy kogoś, kogo dobrze znamy, kto jest nam naprawdę bliski. Angielskiemu 'friend' o wiele bliżej do kolegi lub znajomego.

Wiele słów ma też kilka znaczeń.

Na przykład:

Decline

We invited her to the party but she decline

decline – >  odmówić

The numer of people who are buying houses has declined

decline -> zmniejszyć się, pogorszyć się

O wiele lepiej uczyć się słów za pomocą:

  • obrazów

Jeżyna

Jeżyna

Decline

  • synonimów

decline ~ 1. refuse 1. go down, become worse or less; decrease

  • przeciwieństw

the numer has declined # the numer has increase

She declined the invitation # she accepted the invitation

  • definicji i przykład

decline :

1. to become less or worse

2. to say politely that you will not accept something

If he asks me to go with him, I’ll decline.

The number of students who do their homework regularly has declined since the beginning of the summer.

de overgrootvader

– de vader van je grootvader

 

Innym sposobem na skuteczne zapamiętanie słów są mapy myśli.

Możemy w ten sposób zorganizować słowa z jednego obszaru tematycznego:

ale też na przykład uczyć się całych wyrażeń, tak zwanych kolokacji:

Mapy myśli można robić na papierze – szczególnie polecam kinestetykom 😊 (tym, którzy uczą się najskuteczniej przez dotyk i ruch), ale internet dostarcza nam też mnóstwa możliwości organizacji map myśli online, w narzędziach takich jak miro albo genial.ly

Słowa zapamiętujemy przede wszystkim wtedy, kiedy używamy ich w prawdziwej komunikacji, kiedy wyrażamy nimi siebie, kiedy pomagają nam zrozumieć innych. Tak działa nasz ludzki umysł: the social brain. Zapamiętujemy lepiej „human stories” – te informacje, które dotyczą innych ludzi, jeszcze lepiej, jeśli dotyczą ludzi, których znamy, a najlepiej – jeśli dotyczą nasz samych.

W końcu, jak mówił Dale Carnegie:

A person’s name is to that person, the sweetest, most important sound in any language.

Jeśli możemy się uczyć języka dowiadując się jednocześnie czegoś o nas samych – o naszej osobowości, stylach uczenia się, motywacji, preferencjach, ale i o tym jak odbierają i co cenią w nas inni, to nie tylko ta wiedza będzie przydatna, ale język, który przyswoimy dzięki temu doświadczeniu będzie już nasz własny, spersonalizowany i ugruntowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *